Znam wiele niepokojących projektów muzycznych, których opis rozpoczyna się od słów „Artystka sięgnęła po utwory Agnieszki Osieckiej…”. Co prawda koncert Justyny Szafran „Nie ma” można również tak opisać, ale w tym przypadku niepokój jest całkowicie zbędny. Niebanalna ekspresja Szafran rezonuje z nieoczywistą frazą Osieckiej w sposób absolutnie unikalny, trafiający słuchacza prosto w najczulszy punkt wrażliwości na sztukę przez duże eS Zet.
Piosenki Agnieszki Osieckiej to wbrew pozorom wcale nie są samograje – większość z nich ma już ugruntowaną ścieżkę wokalnej interpretacji, którą wytyczyły wykonania takich artystek i artystów jak Edyta Geppert, Magda Umer czy Edmund Fetting. Poetycki dorobek Osieckiej jest jednak od zawsze dla śpiewających aktorek i aktorów owocem kuszącym, dopominającym się o wyśpiewanie na nowo.
Justyna Szafran zrywa z tego ogromnie bogatego krzewu owoce bardziej egzotyczne, mniej znane i wyeksploatowane, jednak sam pomysł, by zaśpiewać piosenki nie aż tak popularne jeszcze nie decyduje o powodzeniu projektu. Za sukcesem koncertu „Nie ma. Osiecka/Satanowski” stoi pięć osób: Osiecka, Satanowski, Szafran, Karasiewicz i Olejnik. Rafał Karasiewicz i Kuba Olejnik nie tylko zaaranżowali na nowo piosenki Osieckiej, ale także towarzyszą Szafran na scenie.
Recital Justyny Szafran rozpoczął cykl koncertów w ramach 1. Festiwalu Aktorek i Aktorów Capitolu i rozpoczął go z przytupem. Przytupując sobie na Scenie Ciśnień ulubienica Capitolowej publiczności wyśpiewała m.in. wzruszające interpretacje „Kto tam u ciebie jest”, „Przepraszam, że żyję” i pełne ekspresji „Umrzeć z miłości” oraz „Ulicę Japońskiej Wiśni”. Nie mogło zabraknąć także „Miasteczka-cud” czy „Ukradła cyganka kurę”, czyli pereł w koronie piosenki aktorskiej, ujawniających pełny talent wokalno-aktorski Szafran. Podczas koncertu zabrzmiały również dwa zdecydowanie bardziej znane utwory – „Niech żyje bal” i „Nie żałuję” – ale ich świeża interpretacja oraz aranżacja mogły stanowić spore zaskoczenie.
Szafran cieszy się ogromną sympatią wrocławskiej publiczności i chętnie wykorzystuje to do budowania z nią wyjątkowej więzi i atmosfery podczas występów. Potrzeba dużego dystansu, scenicznego wdzięku, ale także nietuzinkowej charyzmy, by pomiędzy tak angażującymi emocjonalnie utworami wprowadzać klimat luźnego, niezobowiązującego spotkania w gronie samych swoich, a tak właśnie można poczuć się na koncertach Szafran. Nie traci na tym absolutnie dorobek Osieckiej. Wręcz przeciwnie, rozbijanie patosu i zadumy towarzyszących niejednokrotnie utworom poetki pomaga w dostrzeżeniu w nich o wiele więcej bliskich nam treści, zidentyfikowaniu się z lirycznymi podmiotami czy wreszcie dostrzeżenie nowych, nieoczywistych sensów w wersach piosenek. Autentyczność z jaką Szafran uprawia sztukę „bycia na scenie” sprawia, że nie sposób nie wpadać w zachwyt przy każdym kolejnym utworze. Niemożliwe staje się także wybranie jednego, najlepszego wykonania z tego recitalu, bo w każdym zawiera się tyle samo muzycznego piękna.
1.Festiwal Aktorek i Aktorów Capitolu
„Nie ma. Osiecka/Satanowski. Recital Justyny Szafran”
Justyna Szafran – śpiew
Rafał Karasiewicz – piano
Kuba Olejnik – kontrabas
Opieka artystyczna: Piotr Kruszczyński
Stylizacja i kostiumy: Anna Grygier, City Code
Aranżacje: Rafał Karasiewicz, Kuba Olejnik
24.06.2025 (premiera koncertu 27 października 2019).
Fot. Marek Maziarz

